Shinobi Heshima
Witaj Na Forum Naruto RPG/PBF - Shinobi Heshima. =)
W razie problemów z rejestracją pisz na numer gg "4661699".
Shinobi Heshima


 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Yogosu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Yogosu   Pią Maj 11, 2012 9:57 pm

Klan Yogosu powstał podczas pierwszej wojny. Na samym początku nazwa ta, wywodziła się z projektu który miał na celu stworzenie "cichych zabójców" Nie są oni stworzeni do otwartej walki. Byli wysyłani by przełamywać linię wroga, najczęściej zabijając wodza lub inną ważną osobę. Oni sami nazywali siebie "jeden z wielu" ponieważ nigdy nie myśleli o sobie, jak o szczególnej osobie. Często przybierali postać podróżnika, bezdomnego, sieroty lub innej nie "zamieszanej" w wojnę osoby. Skupiają się oni na wykorzystywaniu trucizn, też stąd ich wiele technik się na to przekłada. Ogólne ich istnienie pozostaje tajemnicą, a siebie uważają jako rodzinę. Dlatego wykorzystują nazwę swojego klanu jako imię. Pierwszą udaną jednostką był Hashi, a zaraz po nim Naiko. To oni przyczynili się do wielu wygranych bitew, jednak prawie nikt o nich nie słyszał.
Oto pierwsza historia:

Wielka podróż:
Wszystko zaczęło się w dniu, kiedy życie klanu Yosuba wchodziło w grę. To właśnie wtedy trzeba było postawić na szali życie wielu Shinobi. Konoha niebawem miała zostać zaatakowana, więc "król" postanowił wysłać dwie osoby, mające na celu zlokalizowanie pobytu wroga, jak i osłabienie jego dowodzenia. Pewnie zapytacie "dlaczego tylko dwie", "dlaczego tak niebezpieczna misja" "co to byli za ludzie". Otóż to, ci ludzie powstali po licznych eksperymentach. z 77 osób przeżyły tylko dwa idealne stworzenia. Tak zaczęła się podróż Hashi i Naiko. Hashi był mężczyzną, miał 21 lat i jako pierwszy zdobył niebywałą zdolność, jaką była odporność na wszelkiego rodzaju trucizny. Nie pamięta dobrze czasów swojej młodości, od 11 roku życia wstąpił do tajemnego stowarzyszenia o nazwie "yosuba" była to organizacja znakomitych uczonych, którzy zaczęli pracować nad sztuczną nieśmiertelnością. Do wykonania tego celu potrzebowali wiele osób, przez to także ich wiele umarło. Kilkukrotnie zaaplikowane toksyny nie były w symbiozie z komórkami, co kończyło się bolesną śmiercią. On jako przed ostatnia jednostka do testów przeżył. Wszelkiego rodzaju toksyny były pochłaniane przez komórki w jego ciele, co dało mu możliwość przeżycia w ciężkich warunkach. Jednak nie wszystko było jeszcze w 100% idealne. Nie mógł polegać tylko na swojej znakomitej odporności. Wtem zaczął uczyć się technik, jakich tylko on mógł się nauczyć. Został miesiąc do wielkiej podróży, a on z dnia na dzień coraz lepiej udoskonalał swoje techniki. Nazwali go "Jednostka idealna" Kiedy zauważyli że jego ciało idealnie opanowało wszystkie możliwości, przeszczepili jego geny kobiecie. Było to Naiko, miała ona 19 lat i także zadziwiająco szybko opanowała techniki. Mówili że to dzięki przeszczepionemu genu, kobieta tak szybko przyswoiła nowe zdolności. Został tydzień do wyruszenia, para jednostek zaczęła przygotowania. Przebrali się oni za zwyczajnych podróżników, oraz dostali papiery ukazujące nie przynależność do żadnego kraju. Dzięki temu inflintracja na teren wroga, miała być łatwiejsza. Razem świetnie się uzupełniali, można było powiedzieć że są stworzeni do przenikania. Wiele godzin na nauce panowania nad sobą, nad kłamstwem, uczuciami i zachowaniu. Nie mogli dać się poznać, w końcu nazwali siebie "jeden z wielu" Był to prosty przekaz którym siebie poznawali. Inaczej to ujmując, można rzec że nazywali siebie normalnymi ludźmi, co w rzeczywistości było kłamstwem. Naukowcy z projektu nie chcieli wydać ich istnienia. Mieli oni pozostać tajemnicą i być używanymi w ostateczności. Nie puszczało się ich na pole bitwy, ponieważ nie do tego byli stworzeni, każdą misję wykonywali cicho i zręcznie. Nikt nigdy nie wiedział co kogo zabiło. To ten dzień... Dzień Wielkiej podróży. Przygotowani opuścili Konohę tajemnym przejściem, mieli do przebycia nie lada odcinek. Sama podróż miała im zająć 2 tygodnie. Nie mogli poruszać się szybko, ponieważ to wzbudziło by podejżenia co do ich umiejętności. 6 dzień podróży nie obył się bez stresu. Podczas nocnego obozowiska najechał ich wrogi oddział. Pytali się co tu robią, kim są i dokąd zmierzają. Odpowiedzi były proste... "Nie jesteśmy nikim ważnym, razem z żoną podróżujemy by znaleźć jakieś miłe, ciche miejsce" Wszystko poszło gładko, pokazanie papieru, kilka kłamstw i oddział ich opuścił. "Sztuka ukrycia" zaczęła się sprawdzać. Powoli przenikali na teren wroga, borykając się z kolejnymi oddziałami. Wszystkie ważne informacje wobec lorda mieli w głowie. Podobno był z niego dosyć zboczony staruch, co jakiś czas wymykał się do publicznego haremu by tam móc poczuć na sobie pikanterię kobiet. Plan był prosty... Po dojściu do ich celu, był jeszcze tylko 1 punkt do spełnienia. Pozbyć się Lorda, by w jego oddziale zagościł chaos. Naiko jako piękna i zgrabna kobieta, zatrudniła się w haremie. Hashi zaś czekał tylko na rozwój wydarzeń w pobliskim motelu. Trzecia noc jako usługo dawczyni w haremie i w końcu cel się pojawił. Długo wybierał kobiety i nie stanął na trzech. Chciał ich coraz więcej, jednak gdy Naiko się pokazała, Lord zażądał całej nocy z uroczą, niebiesko oką dziewczyną. Dostali osobny pokój, więc lord chciał by kobieta zaczęła od striptizu. Co to dla niej było, w końcu po to była stworzona. Drobny striptiz i lord był zauroczony młodą panną. "Utoń w mojej roskoszy" Te słowa wypowiedziała Naiko, którymi rozpoczęła działanie GenJutsu. Lord widział tak kuszący obraz... Obraz pikanterii który nigdy nie gaśnie. Zaczął ślepo patrzyć przed siebie, a w własnej głowie widział tylko jego nową "służącą". Kobieta delikatnie polizała swój palec, było to rozpoczęcie techniki która miała zakończyć życie nic nie świadomego lorda. Przejechała mu nim po policzku, a lord powoli zaczął ginąć w rozkoszy. Nawet nie wiedział że życie z niego ulatuje, widział tylko niekończący się obraz swoich marzeń. Trwało to jeszcze minutę, po czym lord wydał z siebie ostatnie zdanie "tak przyjemnie" Jego życie zakończyło się tak jak chciał, po tym Naiko rozpłynęła się w powietrzu. Tej nocy znów stali się wędrowcami, którzy wrócili do konohy. Było o tym głośno, o tym że lord umarł na zawał serca, przez jego "nocne" wybryki. Wrogowie pogrążyli się w chaosie, a ukryty liść wygrał bitwę otulając się chwałą. Pomimo tego że to nowy klan przyczynił się do zwycięstwa, nikt o nich nie słyszał i nikt ich nie widział. Byli oni tylo "Jednym z wielu"

Techniki klanowe:

- Doku taisei:
Czas nauki: Każdy członek posiada od razu.
Opis: Technika pasywna. Każdy członek klanu, niezależnie od wszelkich czynników, posiada tą zdolność od urodzenia. Zyskuje on całkowitą odporność na trucizny wszelkiego rodzaju. Oczywiście większe ilości mogą wywołać u nas efekty negatywne takie jak zgaga bądź rozwolnienie. Przed tą techniką trzeba użyć Doku no shikibetsu, by uodpornić się na daną truciznę.
Ranga: D

- Doku no shikibetsu (rozpoznanie trucizny):
Czas nauki: Każdy członek posiada od razu.
Opis: Technika aktywna. Pozwala nam ona rozpoznać czy obiekt badania jest trucizną a także jego efekty. Technika rozwinięta na wyższy poziom umożliwia nam także poznanie składników pierwszych użytych do stworzenia danego związku (o ile takowe były).
Ranga: D

- Nikai no Jutsu
Czas nauki: 3h.
Ranga:C
Opis:Po uaktywnieniu techniki, pokazujemy "ofierze" to co chcemy by zobaczyła. Jednak nie ma to negatywnego zastosowania, nie możemy tą techniką pokazać że np. umiera.

- Ni seibun (dwuskładnik):
Czas nauki: 3h.
Opis: Technika ta umożliwia nam zmienić właściwości naszej śliny na krótki okres (jedna minuta). Zyskuje ona właściwości potrzebne do "aktywacji" trucizny dwuskładnikowej. Oczywiście będziemy zmuszeni wcześniej nieco zasmakować związku z którym nasza ślina ma reagować.
Ranga: C

- Yūdokuna bodi (trujące ciało):
Czas nauki: 8h.
Opis: Przez okres kilku do kilkunastu minut, nasze ciało zaczyna wydzielać związki w kropelkach potu o działaniu Tetrodotoksyny różnicą tą iż aplikacja zachodzi poprzez kontakt dotykowy. Możemy przerwać działanie techniki w dowolnym momencie.
ranga: A

- Chi no Henkō
Czas nauki: 14h.
Wymagania: Zgoda Admina
Opis: Po wykonaniu kilku pieczęci, jesteśmy w stanie tworzyć z własnej krwi wybraną truciznę na którą jesteśmy już uodpornieni.
Ranga: S

- Kurushimi no jutsu
Czas nauki: 16h.
Wymagania: Zgoda Admina
Opis: Na samym początku musimy "zasmakować własnej krwi np. przegryźć język. Podczas dłuższego kontaktu z ofiarą zarażamy jego komórki poprzez kontakt fizyczny. Po nie długim czasie zaraza się rozprzestrzenia paraliżując ofiarę i doprowadza do śmierci w ogromnym bólu.
Ranga: S



Powrót do góry Go down
 
Yogosu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shinobi Heshima :: Główne Newsy :: Support :: Klany-
Skocz do: